Zobacz zdjęcia z uroczystości Bożego Ciała

Boże Ciało 2017Boże Ciało 2017Boże Ciało 2017

Tato, najpotrzebniejszy zawód na Świecie

Fizyczna i uczuciowa obecność ojca jest dla dziecka najsilniejszą inspiracją do rozwoju. To od jego działań zależy, czy będzie szczęśliwe i czy odniesie sukces w dorosłości.

Nieobecność ojca sprzyja przestępczości młodych bardziej niż życie w ubóstwie – wykazał dr Loren Moshen z National Institute of Mental Health w Yale. 60 proc. nastolatek, które rozpoczynają wczesne współżycie wychowało się bez ojca – to inne badania z J.H. University. Statystycznie: już sześć minut rozmowy z ojcem dziennie, która przypada na jedno dziecko, pobudza je do lepszych wyników w nauce – podkreśla dr Martin Deutsch. Aktywna obecność ojca buduje u dziecka wysoką samoocenę, dużą motywację do nauki, umiejętność rezygnowania z chwilowych zachcianek dla przyszłych korzyści, małą podatność na wpływ grupy rówieśniczej – to z kolei wnioski z badań dr. Armanda Nicholi.

Wpływ ojca na to, jakim człowiekiem będzie jego dziecko i jak będzie radzić sobie w życiu, jest nie do przecenienia. Tymczasem – jak wynika z badań – współcześni ojcowie mają trudniej niż poprzednie pokolenia.

Najważniejsza bitwa

Co drugi mężczyzna postrzega wypełnianie roli ojca jako trudniejsze teraz niż w przeszłości – wynika z ankiet przeprowadzanych przez Inicjatywę Tato.Net, najprężniejszą w Polsce organizację wspierającą świadome kształtowanie się w roli ojca. W poprzednich pokoleniach panowie stawali wobec wyzwań, z którymi konfrontowali się w sposób naturalny: wobec wojen, głodu czy działań reżimu. Dziś wymagania są bardziej zaawansowane, a uchwycenie adekwatnego kierunku reakcji – subtelniejsze.

– Jeszcze 30 lat temu nikt u nas nie oczekiwał, że tato będzie brał udział w zajęciach szkoły rodzenia, towarzyszył żonie podczas porodu czy brał urlop ojcowski – podkreśla Dariusz Cupiał, przedsiębiorca społeczny, ojciec trójki dorosłych dzieci. Pan Dariusz prowadzi firmę trenerską i portal www.tato.net, przez co 80 proc. jego codziennych zajęć zawodowych polega na współpracy z ojcami.

W ostatnich latach zwiększyły się także oczekiwania społeczne wobec ojców: zapewnienie wyższego standardu życia rodzinie i większej kompetencji i dyspozycyjności w pracy. Napięcia związane z próbą sprostania wszystkim tym zadaniom doprowadzają młodych nawet mężczyzn do wypalenia emocjonalnego.

Gotowe, żeby wygrać

„Przestrzeń między dwoma wojskami błyskawicznie malała. Szybciej, szybciej, szybciej. Wszystkie miecze dobyte. Wszystkie tarcze przy nosach, wszystkie modlitwy wypowiedziane. Wszystkie zęby zaciśnięte. Szasta był śmiertelnie przerażony. Lecz nagle pomyślał: Jeśli stchórzę w tej bitwie, będę tchórzył w każdej następnej bitwie w moim życiu. Teraz albo nigdy” (C. S. Lewis, Opowieści z Narnii). – Ten fragment najbardziej oddaje wyzwanie, które przed nami, ojcami, stawia współczesny świat – mówi Piotr Wysocki, współzałożyciel ZHR-u, tata trójki dzieci, ekspert praktyk w tematyce ojcostwa. – Nie możemy stchórzyć w tej najważniejszej bitwie: byciu ojcem.

Mama daje poczucie bezpieczeństwa, tato daje ufność we własne siły. „Dziecko ma być gotowe na pokonywanie trudności” – brzmi cel ojca. Niezwykle przydatny ze względu na to, że życie jest często stresujące.

– W jakimś naprawdę trudnym i niebezpiecznym momencie Twoje dzieci będą musiały same podjąć najważniejszą dla nich decyzję i postano­wić, za co warto walczyć, a co jest balastem, który można odrzu­cić – pisze dr Ken Canfield, psycholog i badacz relacji ojców z dziećmi, autor bestselleru Siedem sekretów efektywnych ojców. – W takiej chwili pamięć Twojego dziecka będzie podsuwać mu obrazy z przeszłości, które staną się dla niego modelami zacho­wań w trudnych momentach życia. W sposób szczególny będzie wspominało Ciebie, swojego ojca.

– Nie chodzi o to, co mówisz swojemu dziecku, ale o to, co robisz – podkreśla Piotr Wysocki. – O Twoje zaangażowanie. Bądź aktywny jako tata, spędzaj z dzieckiem czas, pomóż w rozwiązaniu problemu, ale pamiętaj też, że ono obserwuje Cię, jak rozwiązujesz swoje problemy. 

Zdecydowanie

Poprzez obserwowanie Ciebie, Drogi Tato, chłopcy uczą się, jak być mężczyznami, a dziewczyny – jak powinny być traktowane przez mężczyzn.

– Ojcowski instynkt wychowawczy bardzo różni się od macierzyńskiego – podkreśla pan Piotr. – To najlepszy prezent, jaki panowie mogą dać swoim żonom. Mężczyźni spontaniczniej zwracają się ku kategoriom wartości: mniej interesuje ich to, czy poprawią samopoczucie dziecka, bardziej: czy działanie dziecka jest właściwe czy błędne.

– Gdy nasza 7-letnia Marta grymasi przy jedzeniu, mama podsuwa jej inne smakołyki – mówi 34-letni Paweł z Poznania. – Kolejnego dnia dziecko grymasi bardziej. Moje słowa: „Nie smakuje Ci, odejdź od stołu”, zwykle wystarczą, by przywrócić właściwą miarę rzeczom. 

Obecność ojców ma duże znaczenie w przezwyciężaniu u dzieci fali uczuć. A ponieważ nie ma dwóch podobnych do siebie ojców, każdy musi znaleźć swój styl, swoją ojcowską pasję.

Ojcostwo w cenie

Jeszcze dziesięć lat temu w opinii publicznej przedstawiano często dość niepochlebny obraz ojca. Wielu z Państwa pamięta zapewne reklamy, w których głowę rodziny degradowano do roli fajtłapy, potrzebnego po to, by mógł poplamić sobie koszulę ketchupem. Dziś jest inaczej. Ojciec jest społecznie coraz bardziej szanowany i doceniany. Wystarczy wspomnieć Dzień Ojca, hucznie i z wielką pompą obchodzony w Stanach Zjednoczonych, i coraz bardziej popularny u nas.

O tym, że rozwój ojcostwa staje się tematem społecznie ważnym, świadczy wzrastająca w szybkim tempie liczba stowarzyszeń oraz ofert dla ojców, chcących świadomie rozwijać się w tej roli.

Na mapie świata przodują Stany Zjednoczone, Kanada i Australia, podejmując działania medialne, wizerunkowe, szkoleniowe – uwrażliwiające świadomość społeczną i świadomość samych ojców. Organizacja National Fatherhood Initiative i strony: fathehood.org i fathers.com to jedne z największych inicjatyw na rzecz klasycznie rozumianego ojcostwa. Amerykanie przeliczyli, że program wspierania męskich kompetencji jest efektywny. Ojcowie wykonując swoją pracę, zdejmują sporą ilość kosztów z własnej rodziny i ze społeczeństwa. Chodzi o wszelkie koszty związane ze skutkami negatywnego wychowania: uzależnieniami, wykluczeniami, problemami emocjonalnymi, komunikacyjnymi, kolizją z prawem. Gdy ojcowie wypełniają swoją rolę, ich dzieci wiodą szczęśliwsze życie, a państwo wydaje mniej na niwelowanie destrukcyjnych społecznie skutków. Z amerykańskich obliczeń wynika, że w jednym tylko przedsięwzięciu: wspieraniu ojcostwa w więziennictwie, każdy dolar zwrócił się im ośmiokrotnie.

Polski sukces

W Europie to Polska jest krajem przodującym w inicjatywach „proojcowskich”. Unikalność tego, co mamy, dostrzegają podczas międzynarodowych konferencji tematycznych Szwajcarzy, Niemcy i Austriacy.

– Wyposażamy ojców w narzędzia i wizje, by sami mogli kształtować swój styl – mówi Dariusz Cupiał. Tato.Net, którym zarządza, to największa i najstarsza inicjatywa w Polsce, skierowana do ojców. W ciągu dziesięciu lat przeprowadzili blisko 370 warsztatów w ponad 160 miastach w Polsce, a także w Wielkiej Brytanii, Brazylii, Niemczech, USA, Rosji, Rumunii, na Ukrainie i na Słowacji. Zorganizowali pięć międzynarodowych konferencji i trzy kampanie medialne.

Oprócz inicjatyw takich jak Tato.net, Stowarzyszenia na Rzecz Edukacji i Wychowania STERNIK czy niektórych towarzystw biznesowych, coraz więcej ofert uwzględniających męski sposób myślenia można znaleźć w Kościele (w samej archidiecezji poznańskiej propozycji wspólnot czy ruchów dla panów jest aż 21).

Rola ojca i pracy z ojcami została w sposób znaczący szczególnie doceniona w naszym kraju w marcu 2010 r., kiedy to podczas międzynarodowej konferencji prezydent Lech Kaczyński odznaczył Krzyżem Zasługi za działalność na rzecz świadomego rodzicielstwa m.in. wspomnianego psychologa Kena Canfielda. W ostatnich latach wychodzi więcej publikacji pisanych z męskiej perspektywy i pomagających przemyśleć styl ojcostwa: książki Johsa McDowella, Johna Eldredge czy Kolumbowie naszego pokolenia – historie mężczyzn, którzy postawili na ojcostwo. 

*) W warunkach, kiedy rodzina jest pełna, mamy bez pomocy swoich mężów nie staną się dobrymi mamami. I na odwrót: ojcowie bez pomocy swoich żon nie mogą stać się dobrymi ojcami. W ofertach skierowanych wyłącznie do ojców chodzi przede wszystkim o to, by odkryć swoje ojcostwo w takim kontekście.

Tato i małe dzieci

„Sześciomiesięczne niemowlęta lepiej wypadają w testach na rozwój umysłowy, jeśli ojcowie angażują się w opiekę nad nimi”.

„Kilkulatki wychowane w bezpiecznej obecności ojca lepiej dają sobie radę w trudnych sytuacjach”.

„Gdy ojcowie są stale obecni w rodzinie, dzieci radzą sobie lepiej ze stresem”.

Tato i nastolatki

Wśród dziewczyn, które czują ojcowską troskę i więź, notuje się zdecydowanie mniej prób samobójczych, stanów depresyjnych, poczucia niskiej wartości; rzadziej sięgają one po alkohol, nie miewają zaburzeń wagi.

Ojcowie pomagają stać się dzieciom bardziej kompetentnymi i skupionymi na osiągnięciu zamierzonych celów. Efekt: dzieciom łatwiej jest osiągnąć sukces w dorosłym życiu.

*) na podstawie zestawów danych z różnych badań amerykańskich opublikowanych przez Meg Meeker, która w książce Mocni ojcowie, mocne córki.

Dorota Niedźwiecka
Przewodnik Katolicki 24/2015

Filary modlitwy - wolność wewnętrzna

Nasze serce potrzebuje miłości...

Tak to jest, że każdy z nas jest związany uczuciowo, psychicznie czy też myślami z jakimiś osobami czy też z jakimiś rzeczami, które coś nam przypominają, są dla nas po prostu bardzo ważne i cenne. Zazwyczaj tak bywa, że jest to przywiązanie, które na pozór może wydawać się nam niegroźne, ale jednak długofalowo powoduje, że nie jesteśmy ludźmi do końca wolnymi, decydującymi tylko i wyłącznie z Bogiem i potrafiącymi, nawet z tych najważniejszych dla nas rzeczy czy osób, do jakiegoś stopnia zrezygnować. Tak to jest z nami, że nasze serce potrzebuje miłości, radości, szczęścia, przyjemności, czułości i szukamy tego wokół siebie. Czy jest w tym coś złego? Wydaje się, że nie — problem polega na tym, by wszystko ustawić w odpowiedniej hierarchii i potrafić zdystansować się od kogoś i od czegoś; jak powiedziałby św. Ignacy z Loyoli, spojrzeć z boku na siebie, swoją sytuację życiową.

Całą pedagogię św. Teresy od Jezusa dotyczącą drugiego z filarów modlitwy, tzn. wyrzeczenia się siebie, oderwania się od przywiązań, czyli tak naprawdę wolności wewnętrznej, można zawrzeć w krótkich słowach biblijnych: „A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem to i dziedzicem z woli Bożej” (Ga 4, 7).

Ważny element formacji wychowawczej 

Wolność serca jest dla Świętej Karmelitanki jednym z najważniejszych elementów formacji wychowawczej, oznaczającym brak przywiązania do czegoś lub kogoś. Święta Teresa mówi wprost: „Nie dopuszczajmy do tego, by wola nasza była czyjąś niewolnicą, jeno Tego, który ją kupił własną krwią swoją” (D 4, 8).

Przywiązanie do rzeczy, do osób, do własnego ciała czy własnej woli uniemożliwia powierzenie się totalne, bez którego modlitwa pozostaje głównie na poziomie słów i nieskutecznych pragnień. Święta pisze o własnym zmaganiu się o wolność swego serca przez okres około 20 lat: „pragnęłam żyć, bo dobrze to rozumiałam, że nie żyłam tylko szamotałam się w cieniu śmierci” (Ż 8, 12). Analizując swoją historię, zauważa wyraźnie, że w życiu każdego człowieka istnieje zawsze realne niebezpieczeństwo zależności od innych w kwestiach finansowych, psychologicznych oraz społecznych – czy to od własnej rodziny, przyjaciół czy autorytetu. W związku z tym trzeba radykalnie i stanowczo przeciąć wszystkie więzy, które w niezdrowy i niedojrzały sposób ograniczają osobę. Oderwanie samo w sobie nie jest celem, ale środkiem, który wpływa na całe życie duchowe, a praktykowanie go w codzienności doprowadza człowieka do zjednoczenia z Bogiem.

Proces oczyszczenia

Za pomocą oderwania i wyrzeczenia prostuje się i oczyszcza postawę wobec rzeczy i wobec życia. Następuje zarazem porządkowanie życia psychicznego i emocjonalnego. Owocem procesu oczyszczenia i zarazem zjednoczenia z Bogiem będzie wolność w miłowaniu Boga i bliźniego. Oderwanie od wszelkich rzeczy stworzonych tj. od tego, co krępuje kroki człowieka ku Bogu, należy do trzech istotnych warunków autentycznego życia modlitwy, obok miłości bliźniego i pokory. Człowiek nie powinien dać się krępować nikomu i niczemu, jak tylko Bogu i miłości do Niego.

Chrześcijańska formacja wiąże się ściśle z ewangelicznym wyrzeczeniem. Autentyczne wyrzeczenie i umartwienie winno jednak rodzić się z miłości i zmierzać do jeszcze większej miłości, gdyż ostatecznie tylko ona jest jedynym skutecznym dynamizmem, zdolnym doprowadzić do zjednoczenia z Bogiem. Miłość Boża, poznana i osobiście doświadczona przez człowieka, staje się punktem wyjścia i nieustannym bodźcem dla świadomego dążenia ku Bogu i czynienia Go fundamentem, na którym opiera się życie. Postawa oderwania wpływa porządkująco na poszczególne sfery człowieka, w tym na podejmowanie decyzji oraz na emocje i uczucia, jednak jej owocna praktyka zakłada już wcześniej pewne minimum uporządkowania w tej sferze. Przede wszystkim potrzebna jest zdecydowana wola człowieka, by wejść na tę drogę porządkowania własnej zmysłowości i uczuciowości, wyrażająca osobistą decyzję zrodzoną z doświadczenia Boga i Jego miłości oraz przyznania Mu prymatu w swoim życiu. Święta Teresa od Jezusa, mówiąc o ludziach pragnących spotykać się z Bogiem na modlitwie, stwierdza: „Sądzę, że wszystko na tym polega, by przystąpili do rzeczy z niezachwianym postanowieniem, iż nie spoczną, póki nie dojdą do celu. Niech przyjdzie co chce, niech boli jak chce, niech szemrze kto chce, niech własna nieudolność jęczy i mówi: nie dojdziesz, umrzesz w drodze, nie wytrzymasz tego wszystkiego, niech i cały świat się zwali groźbami”(D 21, 2).

Pokora wobec dóbr zewnętrznych 

Chodzi tak naprawdę w naszym życiu o pokorę wobec dóbr zewnętrznych. To one zapewniają człowiekowi honor, poważanie, majątek, dobre imię, rangę w grupie, przywileje, atrakcyjność. Same w sobie są obojętne, problem zaczyna się wówczas, gdy natknie się na nie ludzkie serce, zawsze skłonne do przywiązywania się do takich dóbr. Niebezpieczeństwo tkwi w tym, że mogą one szczelnie okryć serce jak fasada, nie dopuszczając do uznania swych słabości, grzechów, nieumiejętności radzenia sobie. W związku z tym św. Teresa proponuje pewną rzecz: „Bardzo pomocną rzeczą do oderwania serca od ziemi, a utwierdzenia go mocno w tym, co trwa wiecznie, jest ciągła pamięć na marność rzeczy ziemskich i jak wszystko szybko przemija. Sposób to na pozór słaby, ale dziwnie umacnia duszę i pobudza do pilnego czuwania nad sobą choćby w rzeczach najmniejszych” (D 10, 2).

Teresa od Jezusa podkreśla jednocześnie, że dla osiągnięcia dojrzałości ludzkiej trzeba przeciąć pępowinę łączącą człowieka z rodziną. Przecięcie to jest czymś równie koniecznym dla dziewczyny, która wychodzi za mąż i zakłada nową rodzinę, jak dla tej, która wybiera drogę powołania zakonnego, gdyż i tu chodzi o zamążpójście i nowe ognisko domowe. Radykalizm wewnętrzny służy przeżywaniu relacji z krewnymi w nowy, oczyszczony sposób: bez frustrującej zależności, w wolności, bez pragnienia posiadania, w silniejszej i bardziej rzeczywistej miłości, bardziej zdolnej do dawania. Przede wszystkim jednak służy postawieniu Pana Boga na pierwszym miejscu we własnym życiu.

Podstawowym złudzeniem związanym z pojęciem wolności jest czynienie z niej rzeczywistości o charakterze zewnętrznym, zależnym od okoliczności, bez dostrzegania faktu, iż jest to rzeczywistość nade wszystko wewnętrzna. Nawet gdyby wszystko, co zewnętrzne zostało w pewien sposób wyeliminowane, nie gwarantowałoby to nam odnalezienia pełnej wolności, do której dążymy. Człowiek powierzchownie dotykający rzeczywistości (co tak jest typowe we współczesnym świecie) czuje się nasycony wolnością zewnętrzną, tzn. sytuacją, w której nikt nie wiąże mu rąk czy nóg, uniemożliwiając swobodę działania i poruszania.

Dar z siebie 

Święta Teresa jest przekonana, że do prawdziwej wolności wewnętrznej dochodzi się w momencie odczuwania potrzeby daru z siebie, tu rodzi się święta wolność ducha. Dzieje się to, gdy zrozumiemy, że przyzwalaliśmy związać się przez własną wolę i jesteśmy w stanie poddać wszystkie nasze wewnętrzne przestrzenie Jezusowi: „Wielu innych świętych miało podobną władzę nad stworzeniami. Rzecz jasna, że dlatego osiągnęli takie panowanie nad wszystkimi rzeczami tego świata, iż naprzód walcząc mężnie z samymi sobą i zwyciężając siebie, wszystkim tym wzgardzili, a bez podziału, całą swoją istotą poddali się Temu, który wszystko to stworzył i tym wszystkim włada” (D 19, 4).

Główne niebezpieczeństwo dla naszej wolności i dyspozycyjności ma początek w spełnianiu własnych zachcianek, urzeczywistnianiu wyobrażeń i zaspokajaniu naszych potrzeb. Jak pisze św. Teresa: „Nie ma bowiem trucizny, która by tak zabójczo działała na ciało, jak ten jad pychy na postęp w doskonałości” (D 12, 7).

Odrywając się od wszystkiego... 

Droga wyzwolenia się od siebie samego i właściwego ustawienia hierarchii spraw wiedzie przez spoglądanie na Chrystusa, życie w Jego towarzystwie. Odrywając się od wszystkiego i także od siebie samego, człowiek uzyskuje siłę i ufność, pozwalając się – jak powie św. Jan od Krzyża – przebóstwić. Ma wreszcie prawidłowo ustawioną hierarchię wartości, gdzie wszystko opiera się na Bogu i do Niego zmierza; niezależnie od tego, jaka jest droga naszego powołania – to zawsze Bóg powinien być w centrum i z Niego powinny wypływać wszystkie pragnienia, ale też i umiejętność głębokiej miłości.

„Nic nie chcieć przeciw Bogu, chcieć tylko według Boga, chcieć tylko z Bogiem, chcieć tylko w Bogu”.

Paweł Hańczak OCD
Głos Karmelu (2/2015)

Głeboki sens

Ogłoszenia parafialne

NIEDZIELA – 25.06.2017 – XII ZWYKŁA

08:00     Dziękczynno błagalna z prośbą o potrzebne łaski w rodzinie Dobrzyński

10:30     Dziękczynno błagalna z prośbą o potrzebne łaski dla Piotra i Pawła Kmiecik z okazji imienin

PONIEDZIAŁEK – 26.06.2017 – dzień powszedni

18:00     Dziękczynno błagalna z prośbą o potrzebne łaski dla Edwarda Długosz z okazji 60. rocznicy urodzin

WTOREK – 27.06.2017 – dzień powszedni

18:00     Dziękczynno błagalna o potrzebne łaski dla rocznego dziecka Michaliny Merty

ŚRODA – 28.06.2017 – Wspomnienie św. Ireneusza, biskupa i męczennika

18:00     Dziękczynno błagalna z prośbą o potrzebne łaski w rodzinie Beaty i Tadeusza Wizimirskich

CZWARTEK – 29.06.2017 – Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła 

13:00     POGRZEB: śp. Rozalia Kania, lat 87

18:00     Za + brata Stanisława Tokarczyk w 2. rocznicę śmierci oraz ++ z rodziny

PIĄTEK – 30.06.2017 – Wspomnienie Świętych Pierwszych Męczenników św. Kościoła Rzymskiego

17:00     Indywidualna Adoracja Najświętszego Sakramentu oraz okazja do sakramentu pokuty

18:00     Za ++ z rodziny Smoczyńskich, + ojca Tadeusza, + matkę Stefanię oraz + brata Stanisława

SOBOTA – 01.07.2017 – dzień powszedni

08:00     Za + Tadeusza Ciężobka

09:00     Odwiedziny chorych i starszych Parafian

NIEDZIELA – 02.07.2017 – XIII ZWYKŁA

08:00     Dziękczynno błagalna z prośbą o potrzebne łaski dla dzieci, wnuków i prawnuka z rodziny Ciastoń

10:30     Za ++ rodziców Józefę i Stanisława Kulig oraz ++ z rodziny

 

  1. Świętujemy dziś 12. Niedzielę zwykłą w ciągu roku.
  2. Dzisiaj kolejna wpłata na remonty i inwestycje w Parafii.
  3. Do sakramentu pokuty zapraszam od poniedziałku do soboty, 30 minut przed rozpoczęciem Mszy św.
  4. W zakrystii można nabyć Gościa Niedzielnego. Polecam przeczytać artykuł o najbardziej znanym szefie kuchni, który podjął świadomą decyzję, że pójdzie za Jezusem. Dla najmłodszych dzieci Mały Przewodnik Katolicki.
  5. W tym roku, w dniach od 4-5 października gościć będziemy w naszej Parafii naszego biskupa Andrzeja Czaję na wizytacji kanonicznej, która jest przeprowadzana co 6 lat. Przyjedzie sprawdzić i ocenić naszą pobożność oraz zaangażowanie w sprawy naszego kościoła parafialnego. Już teraz powinniśmy się pokazać z jak najlepszej strony duchowej i gospodarczej. Jest jeszcze wiele pracy do zrobienia, dlatego za tydzień zapraszam mężczyzn i młodzieńców do lekkiej pracy, by zbić część tynku na ścianie kościoła od strony prezbiterium.  
  6. Do sprzątania kościoła zapraszam rodziny od n-ru 134 – P. Wala do n-ru 138a – P. Kois. Dziękuję rodzinom: Tomkiewicz, Smółkowski, Krzyżak, Wargocki i Baczyński za posprzątanie świątyni.
  7. Dzieciom i młodzieży życzę radosnego i bezpiecznego wypoczynku w czasie wakacji. Jednak mimo wakacji zapraszam do kościoła na Mszę święte.